"Sanety" - читать интересную книгу автора (Шекспир Уильям)

3



U lustra hlań na vobraz dziŭny svoj,

Skažy jamu stvaryć taki ž, jak hety.

Abraziš sviet, spazniŭšysia siaŭboj,

Błahasłavić nie zdoleŭšy kabiety.

Jakoj krasuni luba nie było b,

Kab ty ŭzaraŭ niavoranyja honi?

Jaki b dzivak na zvod pavioŭ svoj rod,

Luboŭ va ŭłasnym pachavaŭšy łonie?

Ty adlustrovak matčynym vačam,

Jaje pradviesni uspamin dzivosny.

Ty ŭciechu znojdzieš niekali i sam,

Praz vokny starasci pabačyš viosny.

Jak nie pakinieš pamiaci takoj,

Ty sam pamreš i vobraz tvoj z taboj.